u mnie sa podobne objawy, gdy dodam gazu powyzej 2 tys. obrotow to slysze syczenie z prawej strony (wersja angielska) i na poczatku myslalem ze to pasek ktory biegnie przez alternator itd. dzieje sie tak tez na biegu jalowym... do tego dochodzi nierowna praca silnika w momencie piszczenia... auto mialem od tygodnia, zmienilem mu olej i filtry a na nastepny dzien pojechalem autostrada, w powrotnej drodze cos mi walnelo od spodu i od tamtej pory mam takie walsnie objawy... bylem u mechanika i stwierdzil ze to najprawdopodobniej bedzie wina za malej ilosci oleju i zaczynaja sie klopoty z turbem :( dodam ze autko to MKIII TDCi 130 KM, automat... aha, oleju wlalem mu rowne 5 litrow, wiem ze to moze malo wg instrukcji ale po wlaniu tej piatki na bagnecie mialem juz max... doradzcie cos sensownego, bo cos mi sie nie chce wierzyc ze to turbo...