Frank Ramaesiri, fotograf–amator z St. Louis, który sprzedał magazynowi „Penthouse” zdjęcia, na których rzekomo miała znajdować się rozebrana Anna Kurnikowa, przyznał, że popełnił pomyłkę – informuje Reuters. Ramaesiri sfilmował opalającą się topless kobietę kilka lat temu. Gdy w tym roku obejrzał kasetę po raz kolejny, stwierdził, że sfotografowana kobieta „ma taką samą średnicę sutków jak Anna Kurnikowa”. Domorosły paparazzi nigdy nie widział Kurnikowej na korcie, ale oglądał wiele jej zdjęć w Internecie. „Na jednym z nich dokładnie widać kształt sutków Kurnikowej. Były one identyczne jak u kobiety, którą sfilmowałem. Wtedy stwierdziłem, że może to być ona. Miała również podobną sylwetkę” – powiedział Ramaesiri. Skontaktował się on z „Penthousem”, a wydawca magazynu dla panów uwierzył Ramaesiriemu i zdecydował o publikacji zdjęć w czerwcowym numerze pisma. Szybko okazało się jednak, że zdjęcia przedstawiają Judith Soltesz-Benetton, siostrzenicę włoskiego projektanta mody Luciano Benettona. Kurnikowa wygrała przed sądem sprawę z „Penthousem”. Magazyn wystosował już oficjalne przeprosiny. Do ustalenia pozostaje jeszcze kwota odszkodowania dla Kurnikowej, która zostanie ustalona w najbliższym czasie. Z pozwem przeciwko „Penthousowi” wystąpiła także Judith Soltesz-Benetton. Na pierwszej rozprawie sąd nakazał wstrzymanie dystrybucji czerwcowego numeru pisma i usunięcie wspomnianych zdjęć z internetu. Sprawca całego zamieszania, Ramaesiri, przeprosił w sądzie obie kobiety oraz wydawcę „Penthouse” i publicznie nazwał siebie „idiotą”. „Naprawdę bardzo przepraszam. Popełniłem fatalny błąd. To nie były zdjęcia Kurnikowej. Teraz to wiem” – powiedział Ramaesiri. (onet.pl) Czy ktoś może wie gdzie można "ocenić" kształt sutków Kurnikowej??:P:P:P:P