Rozpędzam auto do 100km/h i pedał hamulca do ziemi a on ledwo,ledwo zaczyna hamować. Przy hamowaniu z silnikiem wyrażnie efekt jest lepszy ale po wciśnięciu sprzęgła siła hamowania spada. Czuć mocno,że większą siłę mają przednie koła ale i tak nie możliwe jest zablokowanie kół. Co wy o tym myślicie?/ Pozdrówka